Ktoś pokochał.

Nie ma nudy. Jest tak dobrze, tak normalnie. Wreszcie. Boję się tego, że tak jest. Nagle przyjdzie dzień, który wszystko spieprzy ot tak po prostu. Nie chcę tego. Mogłoby być tak zawsze. Musi tak być. Wszystko się układa. Nie przejmuję się, nie wymyślam. Tylko myślę i kocham. Czuję to co dobre. Uśmiecham się. Jestem pozytywna. Zaczynam żyć. Byle jak najdłużej.

Reklamy

Aktualizacja.

Gdyby tak zapytał ktoś. Odpowiedziałabym, powiedziałabym… Mętlik… Albo może nie… Coś nie wyszło, więc trzeba było wrócić do tego co już było… Pomóż mi odnaleźć, najpiękniejsze dni, chwile, momenty. Pomóż nie wymyślać, nie wmawiać, tylko żyć tym co pozytywne, co może być dobre. Nie tylko narzekanie, życie nie polega na tym…. Czas podnieść głowę do góry i zobaczyć dobre strony tego co mam. Zaufać samej sobie.